Ostatnio oglądałam jej zdjęcia jak się urodziła, była taka maleńka i mieściła mi się na dłoni a teraz mam już 10kg szczęścia. Nie mogę uwierzyć w to, że ten czas tak szybko ucieka, zanim sie obejrzymy z mężem a zostaniemy sami w domu na bujanych fotelach, takie dwa staruszki:)
Zuzanka za kilka dni skończy 10 miesięcy i codziennie jestem z niej coraz bardziej dumna, jak ona szybko się uczy i z dnia na dzień czymś innym mnie zaskakuje. Zastanawiam się kiedy ona wstanie i zacznie biegać sama, jak narazie świetnie jej to idzie w jej chodziku, wiem że sa zwolennicy i przeciwnicy, lecz ja sądzę że wszystko z umiarem i krzywdy się dziecku nie zrobi, a ona ma frajde z tego że może polatać sobie za mamą:) Mam wspaniałe, radosne dzieciątko:)
No właśnie, i sobie przypominam jak czekałyśmy razem na Zuzanke :) Zobacz jak to zleciało :D Kochany słodziaczek :***** <3
OdpowiedzUsuń