środa, 25 czerwca 2014

Deszcz i Zuzu:(

Witajcie kochani:)
Dzisiaj mamy typowo irlandzki dzień, czyli zrobiło się zimniej i pada sobie deszcz:( Wiem, że dla wielu osób taki skwar jaki był w Irlandii ostatnimi dniami, dał się we znaki. Moja córcia też nie bardzo znosi upały, ale to chyba jak każde małe dziecko, miała problem z zasypianiem w dzień i spacery też dla niej w tak gorące dni nie były ciekawe... dzisiaj jednak widzę, że lepiej zasypiała, lecz dziąsełka ciągle dają o sobie znać, ponieważ jak podgryza zabawkę to jak się urazi to od razu w krzyk:(
Jest takim małym radosnym promyczkiem w domu, nie da się przy niej nie cieszyć i myśleć o jakichkolwiek problemach, przy niej zapominam o wszystkich przykrościach i smutkach życia codziennego. Zmieniła zupełnie moje życie, z takiej rutyny na kolorowe :) codziennie zaskakuje mnie nowymi osiągnięciami i zastanawiam się jak ona to robi, że wczoraj nie była w stanie wyjąć sobie rączki spod brzuszka jak się przekręciła, a na drugi dzień już to potrafi itp. Jak babcia wracają z tata z pracy to także wita ich swoim pięknym uśmiechem i piskiem radości. Każdego dnia dziękuję za ten mały dar jakim jest moja Zuzanka mój mały promyczek <3




Ściskam Was mocniuchno:)

piątek, 20 czerwca 2014

Japoński ogród...

Witam wszystkich...
Dawno nic nie napisałam o ciekawym miejscu, które można zobaczyć w Irlandii, więc postanowiłam napisać o Japońskim ogrodzie. Wybraliśmy się na wycieczkę do Kildare (tam właśnie znajduje się miejsce o którym piszę) w październiku 2010 roku, pogoda nam dopisała było ciepło i słonecznie:) Zdania są podzielone co do tego czy warto tam jechać czy nie, nam jednak każda wycieczka sprawiała mnóstwo radości, co widac na zdjęciu jakie mamy uchachane miny:)
Założyciel stadniny William Walker postanowił ją upiększyć zakładając w niej ogród japoński. Zadanie to zlecił jednemu z najlepszych japońskich ogrodników; Tassowi Eidowi. Tass zaprojektował ogród tak aby zobrazować „wędrówkę przez życie”.
Koniki, kocham te zwierzaki<3
Zwiedzanie zaczynamy od Bramy Zapomnienia i dalej idziemy Ścieżką Życia mijając Grotę Narodzin, Wzgórze nauki czy Most Małżeństwa itp. Po przekroczeniu jaskrawoczerwonego Mostu Życia znajdujemy się w Ogrodzie Spokoju i Zadowolenia który wiedzie do Wzgórza Żałoby i Bramy Wieczności.



Miejsce jest bardzo malownicze i jest w nim mnóstwo przepięknych kwiatuszków i mimo że ogród tak naprawdę jest malutki to dzięki różnym ścieżkom, grotom, mostom i labiryntom wizyta jest bardzo ciekawa i nie zwraca się uwagi na wielkość ogrodu.




Dziś ogrody, ze swoją ponad 100-letnią historią, są jednym z najbardziej ulubionych miejsc, odwiedzanych przez Irlandczyków. Rocznie przewija się tu ponad 150.000 zwiedzających.

Ja z moją teściową w mini zoo głaskałyśmy małego kucyka:)
Uwielbiam to zdjęcie:) zaprzeczam prawu grawitacji i jak to kiedyś ktoś powiedział zostałam niesiona w plecaku:)
Wygłupy z moim kochanym, za czasów jak byliśmy piękni i młodzi hihi:)

Jak to dobre gospodynie to i kanapeczkami dzieliłyśmy:)

Tak się cieszyłam po udanej wycieczce:)
Pozdrawiam wszystkich bardzo ciepło :*
 

środa, 18 czerwca 2014

Czas...

Witajcie kochani...
Nareszcie u nas zrobiła się piękna pogoda i można się troszkę opalić, ale przy małym dziecku jest to jednak niemożliwe bo trzeba mieć oczy ''otwarte'', jedyna opcja to podczas spaceru:) Jest pięknie, gorąco i nie ma czasu na siedzenie w domu i patrzenie w tv bądź komputer, siedzimy sobie z Zuzanką w ogródku i ''używamy'' pięknego słoneczka:) Tutaj bardzo brakuje takich ciepłych dni, ponieważ przewagą irlandzkiej pogody jest niestety deszcz:( Można wręcz powiedzieć, że mamy drugie Wyspy Kanaryjskie:)
Zmieniając temat Dzisiaj moja mała księżniczka skończyła 5 miesięcy:) jest już taka ''wygadana'' i taka ruchliwa, że nawet na chwilkę boję się ja zostawić na łóżku. Dziąsełka białe i są na nich tak jakby dwie kreseczki, ale ząbków wciąż brak:( ''Gryzie'' wszystko na potęgę, nawet swoje paluszki  u stóp obrabia:) piąstki pcha całe, a żyrafka to zgina się we wszystkie strony:)   jej jak ten czas szybko ucieka 5 miesięcy temu leżałam na łóżku w bólu i czekałam na jej przyjście, a teraz mam już taka mała mądrą dziewczynkę obok siebie...
Moja mała śmieszka, jej uśmiech sprawia, że człowiekowi chce się żyć i ma się tyle energii do działania. Jak bardzo taka mała istotka może zmienić życie sama już teraz dobrze wiem <3
Pozdrawiam Was serdecznie...

wtorek, 10 czerwca 2014

Zęby....

Witajcie...
Zaczął się dla nas okres ząbkowania, niektóre dzieciaczki znoszą to lepiej inne gorzej, ja na swoją księżniczkę nie mogę nic powiedzieć bo tylko troszkę mi marudzi i gryzie wszystko na potęgę, a jak się urazi w dziąsełko to wtedy płacze. Najlepsze łóżeczko w tym czasie do spania są mamine rączki bądź ramie, wtula się wtedy we mnie i sobie smacznie śpi, ciężko mi jest wtedy cokolwiek zrobić w domu czy nawet usiąść do komputera aby coś napisać, ale czego się nie robi dla takiego słoneczka kochanego.
Zmaltretowana żyrafka, która jest wyginana we wszystkie strony przy czym piszczy a to jest radość dla mojej Zuzanki i gryzak obok to najlepsze zabawki na ten czas. Ten różowy gryzak robi swoją pracę konkretnie.
Także pozdrawiam wszystkich ciepło i trzymajcie się :*

czwartek, 5 czerwca 2014

Witam wszystkich...
Pogoda się u nas troszkę poprawia i jest cieplej więc więcej czasu spędzam ze swoją pociechą na powietrzu, Zuzanka podziwia ruszające się na wietrze drzewka, śpiewające ptaszki i sama też mamusi podczas spacerku śpiewa:) Zastanawiam się jak ten czas szybko biegnie, pamiętam jak jeszcze chodziłam z brzuchem pod nosem, jak Zuzanka kopała mnie w żebra, a tu już prawie pięć miesięcy minie mojej królewnie... z dnia na dzień jest coraz kochańsza. Nauczyłam ją robić dziubki i teraz to jest na porządku dziennym, nawet podczas jedzenia porannej kaszki ona też mamuni musi zrobić dziubka :)
Nigdy nie przypuszczałam, że taka mała istotka tak może zmienić życie... Codziennie rano budzi mnie swoim pięknym uśmiechem i to nie jest ważne czy jest 4 rano czy 5, jej uśmiech jest tak słodki, że od razu ma się ochotę wstać:)
 
Zawsze byłam szczęśliwą żoną, a teraz jestem najszczęśliwszą osobą na ziemi mam dwa wspaniałe skarby <3